E-Dęblin
PDF
Drukuj
Poleć znajomemu
Wsi spokojna, wsi wesoła
sobota, 19 stycznia 2013 08:27

Wsi spokojna, wsi wesoła„Wsi spokojna, wsi wesoła…” jak mawiał nasz narodowy poeta Jan Kochanowski.

 

Słowa te nasuwają się często na usta, kiedy uczestniczymy w spotkaniach Kół Gospodyń Wiejskich. Atmosfera i klimat tam panujący tworzą uczucia zazwyczaj nie do opisania. Oprócz tego członkinie kontynuują wspaniałe tradycje i zwyczaje naszego regionu, aż ciepło się człowiekowi robi na duszy. Jednym z takich kolorowych i wesołych kół jest Koło Gospodyń Wiejskich w Bobrownikach. 

 
Historia jego powstania sięga 1961 roku, a inicjatorem powołania go do życia było Powiatowe Kółko Rolnicze. Pierwszą przewodniczącą koła była Helena Kamola, a od 1962 roku do końca 2012 Janina Kwiatkowska. Początkowa działalność koła skupiała się przede wszystkim na rozwijaniu umiejętności przydatnych w prowadzeniu domu. 
- Kiedyś nie było Internetu, czasopism, a panie chciały uczyć się szycia, gotowania, pieczenia ciast – podkreśla wieloletnia przewodnicząca koła, pani Janina. 
W związku z bardzo dużym zainteresowaniem pań z Bobrownik i Podwierzbia, organizowane były bardzo ciekawe kursy, min: robienia kołder, masarski, wychowu kurcząt, robienia stroików oraz wiele innych. Wówczas do koła należało ponad 50 pań, które aktywnie uczestniczyły w życiu lokalnego społeczeństwa. Mimo, że teraz koło jest mniejsze, to członkinie nadal biorą aktywny udział w wielu uroczystościach gminnych, powiatowych oraz wojewódzkich. Przy kole działa także Zespół Śpiewaczy, który podtrzymuje tradycje ludowego śpiewu występując na różnego rodzaju przeglądach i festynach. Z opowieści pani Janiny Kwiatkowskiej widać, że koło jest bardzo potrzebne w Bobrownikach i Podwierzbiu, ponieważ panie współorganizują dużo imprez i uroczystości, które odbywają się rok rocznie. Należą do nich min: spotkanie opłatkowo- noworoczne, Dzień Kobiet, 3 Maja, Boże Ciało – przed którym panie sprzątają dokładnie rynek w Bobrownikach i malują krawężniki na biało. 
- Ma być elegancko i odświętnie- podkreśla pani Janina. 
Członkinie koła zbierają również kwiaty, zboża i wiją z nich tradycyjny wieniec, który uczestniczy w dożynkach Parafii Bobrowniki, dożynkach gminnych, powiatowych, a nawet dwa razy w wojewódzkich. Z uwagi na fakt, że wszystkie panie mają dużo siły oraz pozytywnej energii od czasu do czasu organizują sobie wycieczki lub ogniska z pieczeniem kiełbasek. Koniec 2012 roku był dla Koła Gospodyń Wiejskich w Bobrownikach bardzo ważnym okresem, ponieważ miejsce wieloletniej przewodniczącej zajęła dużo młodsza następczyni, Katarzyna Ochal. Do koła przybyło również kilka nowych pań. Teraz najmłodsza członkini ma 22 lata, a najstarsza 74. Dzięki nieprzerwanej działalności koła, życie towarzyskie w Bobrownikach i Podwierzbiu kwitnie. Nowy rok to dla pań karnawał i czas na zabawę. W związku z tym w sobotę 12 stycznia 2013 roku już po raz 13 zorganizowały spotkanie opłatkowo- noworoczne, na które zaproszone zostały lokalne władze, samorządowcy i ksiądz proboszcz Parafii w Bobrownikach. 
Uroczystość rozpoczęła się tradycyjnymi życzeniami noworocznymi oraz symbolicznym przełamaniem opłatkiem. Następnie goście zasiedli do suto zastawionego stołu, na którym królowały potrawy wykonane przez panie z koła. Atmosfera spotkania była ciepła i miła. Nie zabrakło kolęd, które dla wszystkich gości wykonały aktywne członkinie. Aż miło było popatrzeć jak wiek na tego typu spotkaniach przestaje mieć znaczenie. W takich momentach najważniejszy jest entuzjazm, poczucie humoru i młody duch, który drzemie w paniach z Bobrownik. Wiele osób mogłoby pozazdrościć im energii i wigoru. Koło Gospodyń Wiejskich jest bardzo zaradne, ponieważ od wielu lat panie prowadzą magiel, który przez długi okres czasu dawał im zadawalające dochody. Teraz zleceń jest zdecydowanie mniej, ale panie mają jeszcze wypożyczalnię naczyń stołowych, z których również zarabiają pieniądze na działanie koła. 
Niestety w ich funkcjonowaniu jest również i ta smutna strona. Uszczegółowiając chodzi o budynek w Bobrownikach, który służy paniom do częstych spotkań. Jest w bardzo złym stanie technicznym, znajduje się w nim tylko jedna sala, nie ma łazienki oraz ogrzewania. Kilkakrotnie członkinie próbowały coś zrobić w tej kwestii, ponieważ w takich warunkach pracować się nie da. Sobotnie spotkanie zorganizowały dzięki przychylności sołtysa wsi Podwierzbie, ponieważ u siebie nie mają odpowiednich warunków nawet na spotkanie w małym gronie. Dyskretnie liczą na pomoc sołtysa Bobrownik oraz burmistrza Ryk w tej sprawie. 
Miło patrzy się na panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Bobrownikach, które mają dużo pomysłów do zrealizowania, ale warunki lokalowe wiele rzeczy utrudniają. Liczymy na to, że sytuacja ulegnie poprawie i pełne wigoru panie będą mogły zadziwiać wszystkich swoją pracą i w pełni cieszyć się z dogodnych warunków.
 
Wsi spokojna, wsi wesoła
 
Wsi spokojna, wsi wesoła
 

MB
 
Wróć...
 
Reklama